Jak zadebiutowałam w maratonie w 3:36:43 …

Jak zadebiutowałam w maratonie w 3:36:43…

Debiut na królewskim dystansie to zwieńczenie treningu biegacza długodystansowego. Maraton jest marzeniem niemalże każdego biegacza amatora. Debiutować w 3:36:43 to trzeba umieć! Historia Gosi Fortuny i jej maratonu w Hannoverze w kwietniu 2019. Tekst autorstwa debiutantki.

Trening do maratonu rozpoczęłam od… roztrenowania.

Moje przygotowanie do tego ważnego wydarzenia rozpoczęło się od miesięcznego roztreniwania, podczas którego trza było chodzić na basen i ćwiczyc w domu. W trakcie tego czasu wiedziałam, że przyszły rok przyniesie dużo nowych ciekawych wyzwań, jakim był np. pierwszy maraton, który chciałam nietylko przebiec, ale zrobić to w przyzwoitym czasie. Okres treningowy obfitował w wiele ćwiczeń i duuużo wolnych kilometrów, znacznie wolniejszych od tempa maratonu. Po 4 tygodniach treningów biegowych po zakończonym roztrenowaniu wzięłam udział w sylwestrowej dyszce, która skończyłam tylko 54 sek gorzej od mojego rekordu życiowego. Wiedziałam, że trening szeryfa przynosi pierwsze rezultaty. Obiecałam sobie, że tym razem potraktuje serio wszystkie plany treningowe Matnera, nawet ekstra zrzucilam 2kg i oczywista biegałam jak Matner nakazał, chociaż nieraz dostawałam opieprz, że za szybko, że za długo itd.

Choć widuję go tylko na zawodach, to forma jest!

Jak to na tym maratoniuku było?

Plan był na przebiegniecie maratonu w 3:40:00. Tempo 5:15 do 35 km, a  jak będzie siła to jeszcze gaz do końca. Biorąc pod uwagę, że Małgorzata zawsze za szybko zaczynała, tym razem pilnowała tempa od początku do końca i stało się wbiegajac na metę zobaczyłam 3:36:43 i gdyby nie przerwa na siku, czas były jeszcze lepszy. Żadnej ściany i innych bajerów, dobry bieg do mety. Dlatego z tego miesiąc chce serdecznie podziękować szeryfowi nietylko za rozpiskę treningowa i bieganie bez kontuzji, ale też za to że musiał słuchać moich wynurzeń, że mi źle, że mnie boli, że mam stresa, że mam okres, że mam jelitówkę, że jestem głodna. Taki trener to skarb 🙂 nic tylko zakopać 😂

Taka grupa biegowa to MOC. Już niedługo wszystkich poznam na Obozie Biegowym.

Słowo Trenera Matnera.

Małgosia zaliczyła bardzo dobry bieg. Można by rzec, że udało się. Nie! Ona to zrobiła, bowiem sumiennie i z głową zapracowała na taki przeBIEG wydarzeń. Niełatwo jest okiełznać bestię ciągle goniącą na większości treningów, ale daliśmy radę. Wysłana przeze mnie wiadomość głosowa do Gosi o 7:00 w niedzielę chyba pomogła w realizacji zadania. Oto jej treść: (mówię dziwnym głosem)  ” Witaj Małgorzato, dziś jest Twój dzień. Słońce świeci, ptaszki ćwierkają, nawet Trener wstał wcześniej, żeby Ci powiedzieć… POWODZENIA!”  .  … i tak też było.

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Filmy o bieganiu i nie tylko (kliknij tutaj)
Postępy i rekordy moich biegaczy (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)
OBOZY BIEGOWE (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

10 najlepszych filmów motywacyjnych

Filmy motywacyjne i przemówienia – jest tego wiele w internecie. Niektóre to wciąż powtarzane te same cytaty nakazujące myśleć pozytywnie, inne zaś chwytają za serce, a są też takie, które pokazują historię życia ludzi sukcesu i ich sposobu myślenia. Warto bombardować się taką pozytywną energią. Przedstawiam moją listę 10 najlepszych filmów i przemówień o charakterze motywacyjnym.

Trener Biegania Wrocław zaprasza na film 🙂

1. Jacek Walkiewicz – „Pełna moc możliwości”.

Psycholog, charyzmatyczny mówca, mentor. Autor bestsellera „Pełna MOC możliwości”, za którą dostał Nagrodę Teofrasta, przyznawaną przez miesięcznik „Charaktery” w konkursie na najpopularniejszą książkę psychologiczną w 2013 roku.

 

2. Anthony Robbins – „Dlaczego robimy to co robimy?”.

Uważany jest za jednego z najwybitniejszycg liderów na świecie od ponad 20 lat. „Ma wielki dar. Dar inspirowania innych” – mówi o nim Bill Clinton, 42. prezydent Stanów Zjednoczonych.

 

 

3. Anthony Robbins – „Znasz już swój cel?”.

 

 

4. Les Brown – ” It’s not over until I win”.

Mówca motywacyjny, autor bestsellerów. Jako kilkutygodniowe niemowle oddany został do adopcji, w szkole uznany za „opóźnionego umysłowo”. Dziś wielki motywator.

 

 

5. „BELIEVE by Mateusz M – Motivational video”.

Świetny materiał z biegowym akcentem łamania 4 minut na milę. A wszystko to na świetnym kanale na YouTube Evana Carmichaela.

 

 

6. Jill Bolte Taylor i jej „wylew zrozumienia”.

Trochę mniej cachingowo, ale świetny materiał z platformy TED, który warto zobaczyć. Neuroanatom, który miał „okazję” cieleśnie zbadać zjawiska, które od lat studiuje. Taylor opowiada jak doznała udaru mózgu i co się z nią działo.

 

 

7. Rafael Badziag – „Niemożliwe jest łatwiejsze niż myślisz”.

Autor książki „Bilion Dolar Secret” , ekspert z psychologii przedsiębiorczości, a nawet ultramaratończyk.

 

 

8. Dawid Piątkowski – „Zobaczyć niewidzialne”.

Były tenisista, aktualnie autor 11 książek z rozwoju osobistego, twórca specjalistycznego centrum treningowego, właściciel kanału z filmami motywacyjnymi Projekt Odważ się żyć (tutaj), deweloper.

 

 

9. Dawid Piątkowski – „Sztuka tworzenia rzeczywistości”.

 

 

10. Will Smith – „Jak osiągnąć sukces”.

Człowiek, który mówi, że najważniejsze w życiu jest bieganie i czytanie. Dobrze gada! Podobno motywuje go strach – „Motywuje mnie strach. Gdy się czegoś boję, muszę to jak najszybciej pokonać”. W taki oto sposob pokonuje swoje granice… na 50 urodziny skoczył na bungee nad Wielkim Kanionem.

 

Jeśli podobał się Tobie artykuł udostępnij go innym 

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Filmy o bieganiu i nie tylko (kliknij tutaj)
Postępy i rekordy moich biegaczy (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)
OBOZY BIEGOWE (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

FILMY O BIEGANIU

Filmy o bieganiu i nie tylko, czyli to co biegacze lubią najbardziej. Dawka motywacji, trochę historii, a wszystko to w biegowym ujęciu dreptających nóżek to coś czego szukają biegacze w kinach. Przedstawiam moją listę filmów z akcentem biegowym.

Hollywood biegacza

1. „NAJLEPSZY” – czyli historia życia polskiego mistrza świata w podwójnym ironmanie – Jerzego Górskiego.

 

 

2. „BIEGACZE” – polski film o „rzeźni” podczas Biegu 7 Szczytów, czyli 240km i 52 godziny na pokonanie trasy.

 

 

3. „WITHOUT LIMITS” – film o legendzie amerykańskiej sceny biegowej – Steve Prefontaine trenowanym przez Billa Bowermana. Każdy biegacz powinien ich znać! W filmie padają dobrze znane biegaczom słowa: „The real purpose of running isn’t to win a race, it’s to test the limits of the human heart.”

 

 

4. „ZWYCIĘZCA” – kolejny film o amerykańskiej legendzie sportu – Jessie Owens, czyli mistrz olimpijski z Berlina w 1936 roku. Były rekordzista świata. Podczas zawodów stanowych w ciągu 45 minut pobił trzy rekordy świata!

 

 

5. „RYDWANY OGNIA” – angielski film nawiązujący do igrzysk olimpijskich z 1924 roku w Paryżu.

 

 

6. „McFARLAND” – czyli biegowy film z Kevinem Costnerem w roli trenera biegania.

 

 

7. „I AM BOLT” – tego biegacza nie trzeba nikomu przedstawiać. Usain Bolt i jego droga na szczyt.

 

 

8. „IKAR” – dokumentalny film o dopingu i osztustwach w sporcie. Znajdziecie tutaj odpowiedź na pytanie dlaczego Rosja została wykluczona z federacjii sportowych.

 

 

9. „BORG/MCENROE” – wprawdzie nie jest to film o bieganiu, ale warto go zobaczyć. Dwie legendarne postacie tenisa. Film ukazuje co dzieje się w głowie sportowca podczas największych wyzwań, jak otoczenie i doświadczenia życiowe kształtują nasze „Ego”.  Natomiast swoją drogą to tenisiśći też coś tam szurają po korcie 🙂

 

 

10. ” OBÓZ BIEGOWY” – film z trzeciej edycji obozu biegowego w Szklarskiej Porębie w 2018 roku. Wciąż czekamy na wręczenie Oskarów i innych nagród 🙂

 

 

11. „MOTYWACJA BIEGACZA” – „Jeszcze tylko kilometr, potem kolejny i kolejny… Dasz radę!”

 

 

Jeśli podobał się Tobie artykuł udostępnij go innym 

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Sprawdź w czym mogę Tobie pomóc (kliknij tutaj)
Postępy i rekordy moich biegaczy (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)
OBOZY BIEGOWE (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

Trening biegacza to nie tylko kilometry.

Trening biegacza nie polega wbrew pozorom tylko na bieganiu. Bardzo ważna jest stabilizacja, z pomocą przychodzi jaskółka, czyli single leg deadlift. Jaskółka to ulubione ćwiczenie w grupie biegowej MATNER RUNNING TEAM trenującej we Wrocławiu i na obozach biegowych.

 

Trening biegacza - grupa biegowa we Wrocławiu

Trening biegacza na Obozach Biegowych to nie tylko kilometry, to również ciekawe pozy 🙂

Trening biegacza to nie tylko kilometry – trener biegania Paweł Matner radzi.

W treningu biegowym istotną rolę odgrywają trzy aspekty pozabiegowe. Są to mobilność, stabilizacja i siła. Bez nich nasze bieganie będzie przypominać pijanego Joe na statku podczas burzy. Zasmucę Was, tak wygląda większosć biegaczy. Nic więc dziwnego, że niebiegacze nie chcą tego oglądać, albo psioczą, że blokujecie miasto, ścieracie asfalt, czy zużywacie tlen. Aby biegać w miarę estetycznie i bez „wycieków” energii, to trzeba zadbać o to, aby trening biegowy był kompletny. W ogóle to trzeba nawet rozpocząć od pytania – „Co to jest trening? „. Kolejnym pytaniem byłoby „Czy miałem kontuzję?”, „Ile lat moje ciało było w bezruchu i rdzewiało?” oraz „Jak wyglądają moje zdjęcia z biegów?”. Po tych pytaniach mam nadzieję, że zrozumiesz, że w bieganiu liczą się nie tylko kilometry. Bowiem trening biegacza, to szereg aspektów fizjologicznych, społecznych, psychologicznych, biomechanicznych i innych „…cznych”, ale najważniejsze, żeby był kompletny i bezpieczny.                     

Trening biegacza Trener Biegania Wrocław

Trening biegacza według Trenera Biegania Matner Running Team

Jaskółka w treningu biegowym – stabilizacja biegacza.

Jaskółka, czyli martwy ciąg jednonóż jest jednym z ulubionych ćwiczeń w grupie biegowej Matner Running Team. Jaskółkę robimy podczas rozgrzewki, jako osobne ćwiczenie w części głównej, a nawet na obozach biegowych w różnych dziwnych miejscach. Bogactwo korzyści tego banalnego ćwiczenia jest tak ogromne, że powinien je robić każdy biegacz, zawodnik triathlonu i innym dyscyplin sportowych. Martwy ciąg jednonóż popularny jest również na siłowniach czy wśród trenerów przygotowania motorycznego. Dlaczego? Bo to świetne ćwiczenie funkcjonalne zawierające elementy stabilizacji, mobilności i siły, a nawet techniki biegu. Jaskółkę można wykonywać w treningu biegowym na dworze, bez przyrządów, z przyrządami (kettle, hantle, gumy i inne bajery).

Trening biegacza Trener Biegania Wrocław

Trening biegacza nie jest nudny. Jaskółka w terenie z gumą Physioroll.

Zalety ćwiczenia jaskółki w treningu biegacza:

  • stabilizacja stawu skokowego i miednicy
  • kordynacja
  • praca nad techniką biegu
  • wzmocnienie mięśnia pośladkowego wielkiego i średniego
  • rozciąganie grupy mięśni kulszowo-goleniowych (noga podporowa)
  • rozciąganie grupy mięśni przedniej uda (noga „ogon”)
  • widowisko, gdy robisz to zaraz nad przepaścią
Trening biegacza Trener Biegania Wrocław

Jaskółka to niezłe widowisko – rób ją wszędzie!

Jaskółka to ćwiczenie wielu zastosowań.

Biegaczu! Wprowadź jaskółkę na stałe do zestawu swoich ćwiczeń i przekonaj się o jej niesamowitej mocy. Wykonują ją podczas rozgrzewki, na siłowni i w domu, gdy sprawdzają Twoją trzeźwość. Ale pamiętaj, nigdy nie wykonuj tego ćwiczenia na zimne mięśnie – czyli przed bieganiem, albo bez rozgrzania mieśni dwugłowych uda. Niech to będzie jedno z kolejnych ćwiczeń, które wykonujesz. Nigdy nie rób jaskółki jako pierwszej. No chyba, że masz ochotę na kontuzję lub wywrotkę 🙂 Wpleć jaskółkę w swój trening biegowy, a wskoczysz na poziom nowy.

Trening biegacza Trener Biegania Wrocław

Jaskółka – to moje ulubione ćwiczenie!

Jeśli lubisz biegać i chcesz cieszyć się bieganiem jak najdłużej to ćwiczenie jest dla Ciebie. Jeśli zależy Tobie na dobrej postawie – to ćwicznie jest dla Ciebie. Jeśli natomiast jesteś maszyną do rekordów i pragniesz wyśrubować swoje życiówki – to ćwiczenie jest dla Ciebie! Jedyną osobą, która może wykorzystać Twój potencjał jesteś Ty sam, a jaskółka to ćwiczenie, które Tobie pomoże.

Jeśli spodobał się Tobie artykuł, udostępnij go innym, aby trening biegacza był kompletny.

 

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Sprawdź w czym mogę Tobie pomóc (kliknij tutaj)
Postępy i rekordy moich biegaczy (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)
OBOZY BIEGOWE (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

Nastał nowy, 2019 rok! Co zrobisz? Co osiągniesz? Jakie masz postanowiania, plany i marzenia? Skąd czerpać motywację? Gdzie szukać pomocy? Czy będzie to lepszy rok niż 2018?

Co roku to samo – postanowienia noworoczne… I na głupim zapisaniu na kartce (o ile w ogóle) się kończy. Brakuje Tobie motywacji? Konsekwencji? A może zbyt trudne postanowienie? A może jak to mówił na swoim szkoleniu Trener Mentalny – Jakub B. Bączek” skoro chcesz schudnąć, to czemu akurat postanawiasz biegać skoro tego nie lubisz. Już na starcie jesteś na przegranej pozycji. Jest przecież tysiące innych sposobów na odchudzanie i setki innych sportów do wyboru. Coś napewno będzie fajniejszego dla Ciebie”.

Może tak jest. A może marzysz o złotych górach, a nawet pagórków nie chcesz oglądać – to jest najczęstsze i to nie tylko w bieganiu. Ale jedno jest pewne – nie robiąc podstaw jesteś głupcem, który marzy o rzeczach niebywałych. Nie robiąc małych kroczków w przód nigdy nie zrobisz wielkiego postępu. A to przecież ten jeden milimetr dziennie, jeden kroczek, jedna minuta, w przeliczeniu na tygodnie, miesiące czy lata przybliżą Cię do celu. W konsekwencji okazuje się, że pokonałeś cholernie długą drogę, robiąc tylko ten jeden milimetr dziennie…

A może potrzebujesz kogoś kto wskaże Tobie drogę. Kogoś kto się na tym zna. A może nawet wbrew cytatowi Roberta Kiyosaki„Jeśli chcesz gdzieś dojść, znajdź kogoś kto już tam doszedł”  poszukaj niekoniecznie kogoś kto biega szybciej od Ciebie ( bo tak myśląc, to każdy mógłby być każdego trenerem), lecz kogoś wykształconego i z wiedzą.  

A może nie jesteś szczęśliwy, bo życie jest do dupy. Do pada deszcz, kiedy chesz isć pobiegać, bo się męczysz, do to za dużo kilometrów, bo za zimno, bo coś tam…

A może brak Tobie otoczenia do wzrostu, do rozwoju. Przecież tak naprawdę to właśnie nasze najbliższe otoczenie kształtowało (w dzieciństwie rodzice, szkoła, koledzy) i kształtuje naszą osobowość. Dobre i złe strony. Te lubiane i niechciane nawyki. Niechaj to będą nawyki zwyciężania, nawyki pasji, motywacji, nieugiętości, determinacji, wytrwałośći. Bo przecież każdego dnia pokonujesz własne słabości. Każdego dnia dajesz z siebie więcej. Ale łatwiej jest to robić w grupie, która Cię wspiera.

ŻYCZĘ Tobie, aby ten rok był rokiem niezachwianej motywacji oraz sukcesu. Sukcesu, który nie wyklucza szczęścia. Rokiem podążania za pasją. Rokiem wyzwań. Rokiem tworzenia czegoś pięknego…

Kończąc już, zapraszam Was do obejrzenia filmiku, nad którym ostatnio pracowałem. Oglądajcie wyłącznie z dźwiękiem🎧

 

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Sprawdź w czym mogę Tobie pomóc (kliknij tutaj)
Postępy i rekordy moich biegaczy (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)
OBOZY BIEGOWE (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

Moi zawodnicy nie tylko mnie słuchają i dobrze wykonują zaplanowany trening, ale również pobierają moje cechy. Są też tacy, którzy tak jak ja lubią gubić się na biegach…  O swojej przygodzie podczas biegu Sliver Run w Srebrnej Górze opowiada Przemysław.

                                                  Przemek już na starcie wyczuwał, że coś jest nie tak…

 

Silver Run w Srebrnej Górze zapowiadał się bardzo dobrze, piękne okolice, górska trasa z licznymi podbiegami i zbiegami, do tego dobra słoneczny, choć trochę chłodny dzień. Wybrałem dystans 12km, oprócz niego rywalizowano również na 42 i 21km. Sygnał ostrzegawczy dostałem już podczas odbierania pakietu, usłyszałem rozmowę jednego z organizatorów z zawodnikiem startującym na 42km, który biegł jako pierwszy, ale pomylił trasę i wbiegł na metę już po 16km. Czując, że coś może być nie tak dopytałem organizatora o oznaczenie trasy, rozwidlenia, aby niczego nie przeoczyć. Tuż po rozgrzewce, kilka minut przed startem organizator jeszcze raz omówił trasę, mówiąc, że na początku będzie zbieg do miejsca parkowania samochodów, ostry zakręt i kilka kilometrów biegu do punktu z wodą, który miał znajdować się przy 6-tym kilometrze, w którego okolicach miało nastąpić rozwidlenie tras. Ruszyliśmy o 12:20, zacząłem bardzo mocno od razu wychodząc na prowadzenie, chciałem sprawdzić kto jest moim rywalem i czego mogę oczekiwać po biegu, trzymało się za mną 3-4 zawodników, więc wiedziałem, że będzie z kim rywalizować zwłaszcza, że pierwszy kilometr pokonaliśmy w 3:08. Dobiegliśmy do wspomnianego przez organizatora zakrętu w prawo, który był zupełnie nie oznaczony, na szczęście jeden z rywali był z okolic Srebrnej Góry więc znał trasę. Miejscowy zawodnik wraz innym odskoczył mi na pewien dystans, a ja trzymałem się na 5-tej pozycji mając w zasięgu wzroku 3 i 4 miejsce. Dobiegaliśmy powoli do 6-tego kilometra gdzie miał znajdować się punkt z wodą, zbliżyłem się do 3 miejsca, ale radość nie trwała długo. Trafiliśmy na rozwidlenie, gdzie mieliśmy 3 kierunki do wyboru, dodatkowo jedną drogę zablokowaną przez zwalone drzewo, straciliśmy z oczu oznaczenia dla naszej trasy i nie wiedzieliśmy co robić, wokół zapanował chaos, nadbiegali zawodnicy z różnych dystansów i różnych kierunków, w końcu wraz z zawodnikiem z którym jeszcze przed chwilą biegliśmy na 4 i 5 miejscu postanowiliśmy obrać jakikolwiek kierunek i skierować się do mety, wiedzieliśmy, że jest po zawodach, choć mieliśmy nadzieję na odnalezienie dobrej trasy. Szybko okazało się, że nie ma na to szans, trafialiśmy na kolejnych zagubionych zawodników z 12 i 21km i wspólnie korzystając z GPS-u, pytając o drogę napotkane osoby dotarliśmy do mety. Dla mnie dystans 12km wydłużył się do 20,5 i ponad 2-óch godzin i 20 minut spędzonych na trasie, prawie na pusty żołądek, ubrany w cienką warstwę. Na mecie usłyszałem, że dwóch zawodników, którzy nam nieco odskoczyli dobiegli jako pierwsi, dzięki znajomości okolicy nie zgubili się aż tak bardzo, bo przebiegli „tylko” 13km. Z tego co słyszałem zgubił się każdy, jedni mniej, drudzy jak ja trochę bardziej. Bieg zapowiadał się bardzo fajnie, niestety potencjału nie wykorzystano, a dodatkowo organizatorzy nie uczą się na błędach, bo słyszałem, że w poprzednich edycjach oznaczenie trasy również pozostawiało wiele do życzenia.

Rekordy Przemka:

10km – 41:42 (przed treningiem w MRT – 45:13)
21.1km – 1:34:25 (przed treningiem w MRT – 1:45:35)

 

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Sprawdź w czym mogę Tobie pomóc (kliknij tutaj)
Postępy i rekordy moich biegaczy (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)
OBOZY BIEGOWE (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

Jak można zaaplikować amatorowi 190km w tydzień ? Ja się kurde pytam? Co autor miał na myśli? Po cholerę komuś, kto biega tygodniowo około 50km nagle taki przeskok…i to aż taki ?!

Generalnie to w dup… w nosie mam metody treningowe innych Trenerów. Każdy ma swoje podejście. Bardziej, bądź mniej słuszne, ale ma. Podejście wynikające z wykształecenia, własnej kariery zawodniczej, doświadczenia w pracy z zawodnikami lub po prostu jakieś „cuda”.  Ale jak słyszę coś takiego to z jednej strony jestem w szoku, a z drugiej strony bardzo mi przykro, że ludzie dają się tak nabierać, męczyć i niszczyć zdrowie, bo przecież „objętość trzeba robić”.  Tak głupie zachowania przecież strzelają w kolano naszej profesji…. a biegaczom to strzelają wtedy wszystkie stawy.

Nie dziwię się, że biegacze wciąż myślą, że im więcej tym lepiej skoro takie informacje wypływają „Z góry”, czyli od „Trenerów”. ….

Amator VS Zawodowiec

Aby zestawić tytułowe 190km/tydzień w treningu amatora zapytałem czołówkę naszych biegaczy ile kilometrów  robią w najcięższym okresie treningowym w przygotowaniu do maratonu. Oczywiście okres ten jest poprzedzony odpowiednim wprowadzeniem i przygotowaniem do tego typu obciążeń treningowych, a w tym przypadku objętoci. No i najważniejszy aspekt – to jest elita, osoby o specjalnym uzdolnieniu, możliwośćiach i długoletniej karierze sportowej.

Przykłady objętości treningowej topowych zawodników w przygotowaniu do maratonu:

  • Agnelika Mach – maraton 2:42:15 – maksymalnie 180-190km
  • Aleksandra Lisowska – maraton 2:33:13 – 165km
  • Marcin Chabowski – maraton 2:10:07 – 175-200km
  • Arkadiusz Gardzielewski – maraton – 2:11:34 – 228km

Podana objętość treningowa wyżej wymienionych zawodników to przecież objętość elitarnej grupy sportowców, którzy są szkoleni od młodzieńczych lat. Rozwijają swoje zdolności poprzez trening, jedzą, śpią i trenują. TY jesteś amatorem! Bawisz się w sport, dla ZDROWIA, odstresowania, odreagowania itd. Masz prace, dom, rodzinę, inne obowiązki itd…. Kopiowanie okrojonych wersji planów treningowych innych zawodników to BŁĄD, który wprowadzi Cię do grobu, a w najłagodniejszym wypadku zahamuje Twój rozwój.

Co jest najważniejsze w treningu ?

Odpowiedź jest jedna i prosta  – PODSTAWY! Mobilność i stabilność oraz siła.

Co Ty o tym sądzisz? Czy lubisz naparzać kilometry ?

 

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Sprawdź w czym mogę Tobie pomóc (kliknij tutaj)
Postępy i rekordy moich biegaczy (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)
OBOZY BIEGOWE (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

Dziś startuje 36. PKO Maraton Wrocławski – czyli dolnośląskie święto biegania.
Oczywiście znajdą się też tacy, którym masowy sport przeszkadza, jak i również zwolennicy ochrony przyrody, którzy twierdzą, że maratończycy ścierają kulę ziemską. Mimo wszystko maraton startuje, startuje o godzinie 9:00.

Wyniki live:
http://wyniki.datasport.pl/results2651/

Transmisja live: 

 

 

KANAŁ Z ĆWICZENIAMI DLA BIEGACZY NA YOUTUBE (KLIKNIJ TUTAJ)

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
III Letni Obóz Biegowy 2018 – film (kliknij tutaj)
Sprawdź w czym mogę Tobie pomóc (kliknij tutaj)
Co robić w ostatnich dniach przed startem? (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,

Nie każdy ptak to jaskółka, lecz każdy ptak chce latać. Czy odlecieliśmy na naszym III Letnim Obozie Biegowym, który miał miejsce 30. lipca – 5. sierpnia w Szklarskiej Porębie ?

Bogactwo wartości treningowych i widowiskowość ćwiczenia „jaskółka” przyczynia się do częstego wprowadzania tego ćwiczenia w trening biegowy.  Swoje próby mieli również uczestnicy III Letniego Obozu Biegowego w Szklarskiej Porębie. Jak im się udało? Kto zrobił lepszą jaskółkę ? Czyje odwzorowanie „jaskółki z plakatu” w wykonaniu Trenera było najbliższe ideału. Zobaczcie sami!

Jaskółka Agnieszka#1

Jaskółka Agnieszka #2

Jaskółka Sylwia

Jaskółka Ola

Jaskółka Ela

Jaskółka Kasia

 

Która jaskółka jest Twoim zdaniem najlepsza ?
Napisz w komentarzu pod postem na fb (o tu).

 

Co daje jaskółka ?

  • stabilizacja stawu skokowego i miednicy
  • kordynacja
  • wzmocnienie mięśnia pośladkowego wielkiego i średniego
  • rozciąganie grupy mięśni kulszowo-goleniowych (noga podporowa)
  • rozciąganie grupy mięśni przedniej uda (noga „ogon”)
  • widowisko, gdy robisz to zaraz nad przepaścią

 

Kolejny Obóz Biegowy już  30 listopada – 2 grudnia 2018, tym razem Szklarska Poręba w zimowej odsłonie. Jeśli jednak wolisz cieplejsze klimaty to szykuj termin na styczeń i wyczekuj Obozu Biegowego w Portugalii 2019. Natomiast jeśli chciałbyś wziąć udział w konkursie „Jaskółka Czelendż” to musisz koniecznie jechać na IV Letni Obóz Biegowy 27 lipca – 4 sierpnia 2019.

Koniecznie zobacz jakim jestem Trenerem (kliknij tutaj)
Sprawdź w czym mogę Tobie pomóc (kliknij tutaj)
Co robić w ostatnich dniach przed startem? (kliknij tutaj)
Interwały jak je wykonać? (kliknij tutaj)

Ze sportowym pozdrowieniem,